Portal turystyczno-kulturalny
Czasami ciekawe miejsca odkrywa się przypadkiem. Tak właśnie było ze wsią Tălmăcel w Rumunii. Podczas długiej trasy na wakacje do Bułgarii w 2023 roku Tălmăcel miało być dla nas tylko praktycznym przystankiem na nocleg. Ot, wioska gdzieś w Transylwanii, blisko Sybina, idealna, by złapać oddech przed dalszą drogą. Nie spodziewaliśmy się, że ten krótki pobyt okaże się czymś znacznie więcej – autentycznym doświadczeniem spokoju, gościnności i uroku rumuńskiej wsi.
Restauracja Bazyliszek to miejsce, które swoim położeniem na warszawskim Rynku Starego Miasta oraz długą historią przyciąga zarówno mieszkańców, jak i turystów. Jej wnętrze, stylizowane na rustykalny klimat, i przestronny ogródek są niemal wizytówką tego zakątka Warszawy. Bazyliszek, chociaż nie nawiązuje w wystroju do legendy o mitycznym stworze, zachwyca swoim podejściem do tradycyjnej polskiej kuchni i gościnności, o czym miałem okazję się przekonać podczas wizyty z grupą dziennikarzy polonijnych.
Dolina Mozeli to malownicza kraina w Europie, która przyciąga turystów z całego świata swoimi urokliwymi krajobrazami i bogatą historią. Położona w zachodniej części Niemiec, dolina ciągnie się na długości około 195 kilometrów, biegnąc wzdłuż rzeki Mozeli. Jest znana przede wszystkim z istniejących tu od czasów rzymskich winnic, które uprawiane są na stromych stokach doliny i zajmują większość jej obszaru. To tutaj znajdują się jedne z najbardziej znanych winnic na świecie, produkujące wina z winogron takich odmian jak Riesling i Pinot Noir.
W świecie muzyki są głosy, które nie potrzebują tłumaczenia, by przemówić do duszy. Jednym z nich jest głos Cesarii Evory – „bosonogiej diwy” z Wysp Zielonego Przylądka, która dzięki swojemu charakterystycznemu stylowi i autentycznemu brzmieniu stała się ambasadorką kultury swojego kraju na całym świecie. Jej melancholijne morny i rytmiczne coladery są dziś nie tylko muzyką, ale również świadectwem historii, tęsknoty i niespełnionych marzeń. Dla mnie w Polsce artystkami formatu Cesarii Evory są Kayah oraz romska pieśniarka Teresa Mirga z zespołu Kałe Bała.
Tegoroczne ferie zimowe postanowiliśmy z Jasiem spędzić w sposób dość klasyczny, choć w naszym wydaniu zawsze z nutą improwizacji. Plan był prosty: „dojodować się” nad polskim morzem, konkretnie w Krynicy Morskiej, z jednodniowym przystankiem na Zamku w Pułtusku. To był kolejny nasz męski wyjazd bez Konsueli, choć obiecujemy sobie, że następny odbędzie się już w pełnym składzie.

