Portal turystyczno-kulturalny
Ajran. Trzy sylaby, a w nich cała historia Bliskiego Wschodu, Bałkanów i kawałka Azji. Niby zwykły jogurt z wodą i solą, a jednak coś w nim jest takiego, że staje się symbolem kultury stołu, gościnności i orzeźwienia. Kto raz spróbuje naprawdę dobrego ajranu, ten wie, że nie da się go porównać z niczym innym. Ani z kefirem, ani z maślanką, ani z modnymi koktajlami z zachodnich kawiarni. Ajran to ajran – prosto, bez udziwnień, a jednocześnie z charakterem.
Czasem wystarczy kilka miłych słów, żeby miejsce nabrało znaczenia. Tak było w Polańczyku, gdzie zatrzymaliśmy się z Jaśkiem w pensjonacie „Liść Klonu”. Już po chwili od przyjazdu poczuliśmy, że to miejsce ma w sobie coś więcej niż tylko nocleg i czyste ręczniki. Gospodarze — pani Maria i jej mąż — przywitali nas serdecznie, z tą naturalną życzliwością, której nie da się udawać. Wymieniliśmy kilka zdań i od razu zrobiło się po prostu dobrze. To pierwsze wrażenie okazało się prorocze — bo właśnie w tym tkwi siła „Liścia Klonu”: w autentyczności i ciepłej atmosferze.
Od starożytnych świątyń, przez monumentalne rzeźby, po tajemnicze struktury zatopione pod wodą – liczne miejsca na naszej planecie wzbudzają fascynację, będąc źródłem teorii związanych ze starożytnymi kosmitami. Czy niezwykłe budowle i obiekty z całego świata rzeczywiście mogą wskazywać na kontakt naszej cywilizacji z istotami z innego świata? Choć dowody na istnienie takiego połączenia pozostają niejednoznaczne, miejsca te niezmiennie intrygują badaczy, podróżników i zwolenników teorii pozaziemskich kontaktów.
Podróżując po Badenii-Wirtembergii, łatwo zgubić się w malowniczym krajobrazie. Łagodne wzgórza porośnięte winoroślami, wąskie doliny, małe miasteczka z ryneczkami, które wyglądają jak zatrzymane w czasie. Wśród tych krajobrazów kryje się Schloss Neuweier – zamek, który od ponad 700 lat splata w sobie historię, tradycję i smak wina. Nie jest to zwykła atrakcja turystyczna. Schloss Neuweier to żywy organizm – zamek, który nie tylko opowiada dzieje dawnych rodów, ale także produkuje wina uznawane za jedne z najlepszych w całych Niemczech. To także elegancki hotel i restauracja, w której można odkrywać lokalne smaki w idealnym połączeniu z Rieslingiem.
Ana Rucner wraz z orkiestrą Elvisa Bajramovicia, tegorocznymi zwycięzcami festiwalu trębaczy w Guči, połączyli swoje muzyczne umiejętności nagrywając teledysk do utworu „Esma”. Znajdzie się on na najnowszym albumie Any „Classic Balkan”. „Esma” została zainspirowana królową muzyki romskiej i jest rodzajem hołdu dla legendarnej Esmy Redžepovej. Przez cały utwór rozbrzmiewają dźwięki wiolonczeli, trąbek i wokal śpiewającej w języku romskim Any Rucner. Muzycznie piosenka inspirowana była rytmami bałkańskimi i energiczną muzyką romską.

