Portal turystyczno-kulturalny
Piotr Pająk jest sportowcem, podróżnikiem i youtuberem. Od stycznia 2019 roku na youtube prowadzi kanał o nazwie „Podróże wojownika”. Mimo, że kanał powstał relatywnie niedawno, bo trzy lata temu, to ma już potężną rzesze subskrybentów, bo jest ich aż 259 tysięcy. Przyznam się, że mam go zasubskrybowanego niemal od samego początku. Tematyką kanału, jak sama nazwa wskazuje, są podróże, a drugi człon odnosi się do pasji Piotrka, czyli do sztuk walki.
W najnowszym odcinku Robert Makłowicz kontynuuje swoją siedmiogrodzką wędrówkę — podróż pełną mieszanki kultur, smaków i opowieści. Tym razem ruszamy z Bystrzycy (Bistrița), jednego z najstarszych miast regionu. Na rynku dominuje kościół ewangelicki, którego wieża ma około 75 metrów wysokości — symbol panoramy miasta. Świątynia ta reprezentuje architekturę przejściową: pierwotnie gotycką, z czasem wzbogaconą o elementy renesansowe.
W Bieszczady najlepiej ruszać bez wielkich planów. Nie po to, by zaliczać kolejne punkty z mapy, ale by dać się ponieść — widokom, pogodzie, zapachom, rozmowom. My tak zrobiliśmy. W jeden z październikowych czwartków, razem z Jaśkiem, po prostu „rzuciliśmy wszystko i pojechaliśmy w Bieszczady”. Chcieliśmy pobyć, pomyśleć, odetchnąć. Pojechaliśmy, żeby złapać dystans, którego obaj potrzebowaliśmy — każdy po swojemu. Czasem wystarczy zmiana widoku za oknem, by myśli zaczęły układać się spokojniej.
To, że w ogóle trafiliśmy do Kato Daratso w 2019 roku, było szczęśliwym przypadkiem. Polując na promocyjny lot na Kretę ustrzeliłem dla naszej trójki bilety w dobrej cenie z Katowic do Chani. Naszym pierwotnym miejscem na dwutygodniowy pobyt miał być urokliwy hotelik położony po przeciwnej stronie wyspy, ale okazało się, że źle zrozumiałem właścicielkę. Oferowała jedynie bezpłatny transfer z lotniska z Heraklionu. Nasz budżet nie przewidywał wynajmu auta na tak długi czas, ale mieliśmy plan „B”.
Moim kolejnym muzycznym odkryciem jest projekt Made in KZ z Kazachstanu. Szef grupy, Bauyrzhan Itikeyev, kilka lata temu wpadł na pomysł polegającego na wykorzystaniu dombry - ludowego instrumentu Kazachstanu - do nagrania światowych hitów. Trzeba przyznać, że ten dwustrunowy instrument muzyczny brzmi doskonale z nowoczesnymi aranżacjami. Mają racje członkowie zespołu, że można na nim wykonywać nie tylko muzykę ludową, ale i popularne kompozycje.
Waluty NBP
USD
3,57 PLN
AUD
2,49 PLN
CAD
2,61 PLN
NZD
2,14 PLN
SGD
2,81 PLN
EUR
4,22 PLN
CHF
4,59 PLN
GBP
4,85 PLN
RON
0,83 PLN
CNY
0,52 PLN

