Portal turystyczno-kulturalny
W muzycznym pejzażu świata, gdzie codziennie pojawiają się dziesiątki nowych utworów, niełatwo o piosenki, które zostają z nami na dłużej. Jeszcze trudniej znaleźć takich artystów, którzy swoją twórczością potrafią zbudować pomost pomiędzy różnymi kulturami, językami, a nawet kontynentami. A jednak są tacy, którym się to udaje. Jednym z najbardziej intrygujących przykładów tego zjawiska jest duet Arash&Helena, którego wspólna muzyka to nie tylko połączenie głosów, lecz przede wszystkim emocjonalna podróż przez świat miłości, tęsknoty, bliskości i nadziei.
W świecie muzyki są głosy, które nie potrzebują tłumaczenia, by przemówić do duszy. Jednym z nich jest głos Cesarii Evory – „bosonogiej diwy” z Wysp Zielonego Przylądka, która dzięki swojemu charakterystycznemu stylowi i autentycznemu brzmieniu stała się ambasadorką kultury swojego kraju na całym świecie. Jej melancholijne morny i rytmiczne coladery są dziś nie tylko muzyką, ale również świadectwem historii, tęsknoty i niespełnionych marzeń. Dla mnie w Polsce artystkami formatu Cesarii Evory są Kayah oraz romska pieśniarka Teresa Mirga z zespołu Kałe Bała.
Hotel Tsikeli, położony w malowniczej wiosce Kastraki, jest idealnym miejscem dla osób szukających spokojnego odpoczynku w otoczeniu jednego z najbardziej niezwykłych naturalnych cudów Grecji - Meteorów. Ten butikowy hotel, przeznaczony wyłącznie dla dorosłych, oferuje wyjątkową atmosferę, łącząc tradycyjną grecką gościnność z nowoczesnymi udogodnieniami, co czyni go idealnym wyborem dla tych, którzy cenią sobie spokój i prywatność.
Moim kolejnym muzycznym odkryciem jest projekt Made in KZ z Kazachstanu. Szef grupy, Bauyrzhan Itikeyev, kilka lata temu wpadł na pomysł polegającego na wykorzystaniu dombry - ludowego instrumentu Kazachstanu - do nagrania światowych hitów. Trzeba przyznać, że ten dwustrunowy instrument muzyczny brzmi doskonale z nowoczesnymi aranżacjami. Mają racje członkowie zespołu, że można na nim wykonywać nie tylko muzykę ludową, ale i popularne kompozycje.
Czasem wystarczy kilka miłych słów, żeby miejsce nabrało znaczenia. Tak było w Polańczyku, gdzie zatrzymaliśmy się z Jaśkiem w pensjonacie „Liść Klonu”. Już po chwili od przyjazdu poczuliśmy, że to miejsce ma w sobie coś więcej niż tylko nocleg i czyste ręczniki. Gospodarze — pani Maria i jej mąż — przywitali nas serdecznie, z tą naturalną życzliwością, której nie da się udawać. Wymieniliśmy kilka zdań i od razu zrobiło się po prostu dobrze. To pierwsze wrażenie okazało się prorocze — bo właśnie w tym tkwi siła „Liścia Klonu”: w autentyczności i ciepłej atmosferze.
Waluty NBP
USD
3,92 PLN
AUD
2,73 PLN
CAD
2,75 PLN
NZD
2,20 PLN
SGD
3,06 PLN
EUR
4,38 PLN
CHF
4,70 PLN
GBP
5,19 PLN
CZK
0,18 PLN
NOK
0,41 PLN
RON
0,82 PLN
CNY
0,59 PLN
