Nasza ocena:
Szwedzka Laponia kojarzy się z surowością, mrozem i bezkresem. Jednak to właśnie tutaj, w maleńkiej wiosce Harads, zrealizowano projekt, który wyznaczył nowe granice luksusu. Treehotel to nie tylko nocleg w domku na drzewie – to manifest nowoczesnej architektury, która zamiast dominować nad krajobrazem, staje się jego niewidzialnym elementem. Od lustrzanego sześcianu po sferę otoczoną setkami ptasich gniazd – zapraszam do miejsca, gdzie dziecięce marzenia spotkały się z wizją najlepszych architektów świata.
Geneza: Film, pasja i błąd w tłumaczeniu koloru
Historia Treehotel to klasyczny przykład skandynawskiej determinacji. Wszystko zaczęło się od Kent i Britty Lindvall, pary lokalnych przedsiębiorców prowadzących tradycyjny pensjonat w Harads. Przełomem stał się szwedzki dokument „The Tree Lover” (Tradalskaren), opowiadający o trzech mężczyznach budujących domek na drzewie jako formę powrotu do korzeni. Kent, zainspirowany tym obrazem, zaprosił do współpracy czołowych skandynawskich architektów, dając im jedno zadanie: zaprojektować pokój hotelowy w koronie drzew, który będzie unikalny, luksusowy i całkowicie neutralny dla środowiska.
Co ciekawe, jeden z najbardziej znanych pokoi – Blue Cone – wcale nie jest niebieski. To intensywnie czerwona, drewniana konstrukcja. Nazwa i kolor wynikają z przekory twórców i zabawy formą, która ma kontrastować z otaczającą zielenią, zamiast się w nią wtapiać. To właśnie ta odwaga w projektowaniu sprawiła, że o Harads usłyszał cały świat.
Galeria osobliwości: Przegląd pokoi
Treehotel to obecnie osiem unikalnych konceptów (pokoje Treerooms). Każdy z nich to inna historia i zupełnie inne doświadczenie przestrzeni.
- Mirrorcube (Lustrzany Sześcian)
To ikona hotelu. Konstrukcja o wymiarach 4x4x4 metry jest niemal niewidzialna. Ściany pokryte lustrzanym szkłem odbijają las i niebo, sprawiając, że budynek znika w krajobrazie. Aby chronić ptaki przed kolizjami, lustra pokryto specjalną folią widoczną tylko dla nich. Wnętrze, wykończone jasną sklejką brzozową, oferuje 360-stopniowy widok na las. - Biosphere (Biosfera)
Najnowsze dziecko hotelu, zaprojektowane przez słynną grupę BIG (Bjarke Ingels Group). To szklana kula otoczona metalową siatką, do której przytwierdzono 350 budek dla ptaków różnych rozmiarów. Celem było nie tylko stworzenie pokoju, ale też czynne wsparcie lokalnej populacji ptaków i owadów. Goście mogą obserwować życie lasu z wnętrza, będąc częścią żywego ekosystemu.

- 7th Room (Siódmy Pokój)
Największy i najbardziej luksusowy, zaprojektowany przez biuro Snohetta. Znajduje się dziesięć metrów nad ziemią. Jego spód pokryto wielkoformatowym zdjęciem koron drzew widzianych z dołu, co daje niesamowity efekt wizualny dla osób spacerujących pod domkiem. Kluczowym elementem jest taras z siatki rozciągniętej nad przepaścią – można się na niej położyć i podziwiać zorzę polarną, mając pod sobą jedynie pustą przestrzeń. - The Bird’s Nest (Ptasie Gniazdo)
Z zewnątrz wygląda jak gigantyczne, chaotyczne gniazdo zbudowane z gałęzi. Wnętrze jest jednak szczytem skandynawskiego komfortu. Dostęp do niego prowadzi przez wysuwaną drabinę, co potęguje wrażenie izolacji i bezpieczeństwa w „skorupce” zawieszonej wśród drzew.

- The UFO
Dla tych, którzy zamiast z naturą wolą obcować z kosmosem. Futurystyczny kształt spodka wykonany z trwałych materiałów kompozytowych kontrastuje z organicznym otoczeniem. Wnętrze, z gwiezdnymi motywami na pościeli i nowoczesnym designem, przenosi gości w klimat science-fiction. - The Cabin, Dragonfly i Blue Cone
Dopełniają ofertę, oferując bardziej klasyczne, choć wciąż awangardowe podejście do tematu domku na drzewie. Dragonfly, dzięki swojej wielkości, pełni często funkcję sali konferencyjnej, udowadniając, że w koronach drzew można również prowadzić poważny biznes.

Ekologia bez kompromisów
Fundamentem Treehotel jest zrównoważony rozwój. Każdy pokój został zamontowany bez użycia gwoździ wbitych w pnie – konstrukcje opierają się na systemach klamer i odciągów, które pozwalają drzewom swobodnie rosnąć. Energia pochodzi z lokalnych źródeł odnawialnych (energia wodna), a oświetlenie to wyłącznie energooszczędne systemy LED.

Szczególnie innowacyjne jest podejście do gospodarki wodnej. Pokoje wyposażone są w nowoczesne, separujące toalety spalinowe lub mrożące, co eliminuje potrzebę budowy skomplikowanej sieci kanalizacyjnej w dziewiczym lesie. W łazienkach znajdziemy systemy oszczędzania wody, które pozwalają na komfortowe odświeżenie się przy minimalnym zużyciu zasobów.
Slow Living w sercu Laponii
Pobyt w Treehotel to lekcja uważności. Pokoje celowo pozbawione są telewizorów. Zamiast nich okna pełnią funkcję żywych obrazów. Latem goście doświadczają „białych nocy”, kiedy słońce właściwie nie zachodzi, a las tętni życiem przez całą dobę. Zimą Harads staje się jednym z najlepszych punktów na świecie do obserwacji zorzy polarnej.
Sercem hotelu jest Brittas Pensionat – tradycyjny dom gościnny prowadzony przez Brittę, gdzie serwowane są posiłki. Kuchnia bazuje na tym, co daje lapońska ziemia: mięsie renifera, łosia, arktycznych rybach i dziko rosnących owocach leśnych. To tutaj, przy wspólnym stole, goście z Nowego Jorku, Tokio i Paryża wymieniają się wrażeniami z nocy spędzonej w ptasim gnieździe czy UFO.
Dla regeneracji ciała przygotowano dwie sauny: Tree Sauna oraz Forest Sauna, z której można korzystać również zimą, hartując organizm w śniegu po gorącym seansie.
Wpływ na region i praktyczne wskazówki
Treehotel zmienił Harads. Wioska stała się symbolem tego, jak odpowiedzialna turystyka może ożywić region, nie niszcząc jego tożsamości. Współpraca z lokalnymi przewodnikami pozwala gościom na autentyczne spotkania z kulturą Saamów, wyprawy psimi zaprzęgami czy łowienie ryb pod lodem na rzece Lule.
Planując wizytę:
- Dojazd: Najbliższe lotnisko znajduje się w Lulea (ok. 80 km od Harads). Hotel organizuje transfery, w tym te najbardziej spektakularne – helikopterem.
- Rezerwacja: Ze względu na unikalność pokoi (każdy jest tylko jeden!), terminy na sezon zimowy i letni wyprzedają się z rocznym wyprzedzeniem.
- Ceny: Luksus i unikalna architektura mają swoją cenę, ale warto pamiętać, że płacimy tu za doświadczenie, którego nie da się powtórzyć w żadnym innym hotelu na świecie. Nie mniej jednak są wysokie, sięgające 3000 zł za dwie osoby od doby (ze śniadaniem).
Podsumowanie
Treehotel to dowód na to, że współczesna architektura nie musi być intruzem. W Harads człowiek cofnął się, by zrobić miejsce naturze, a ona odwdzięczyła się spokojem i pięknem, które leczy z miejskiego stresu. To miejsce obowiązkowe dla każdego miłośnika designu, ale przede wszystkim dla tych, którzy chcą poczuć, że są częścią lasu, a nie tylko jego obserwatorem.
Grzegorz Turski (gpt)






