Kuchnia Makłowicza: „Moja Hercegowina”
Dawno nie było nic z kanału Roberta Makłowicza, zatem czas nadrobić zaległość. Przy okazji polecam sobie go zasubskrybować, bo warto. To pierwszy odcinek serii. W tym odcinku nasz zacny kucharz udaje się do Bośni i Hercegowiny. Jak napisano w opisie pod filmem „Odwiedzimy w nim leżące w hercegowińskim interiorze miasto Stolac, dowiemy się, kim byli Bogomili i co po nich do dzisiaj zostało, poznamy Popovo Polje i jego serce, Trebinje, najbardziej śródziemnomorskie serbskie miasto. Rzecz jasna spróbujemy mnóstwa lokalnych specjałów, ze słynnymi sznyclami a la Karadziordziewić na czele”.